Mogli wyjść, jak nie chcieli dopingować, tylko deprymować. Dla takich ludzi jest miejsce przed telewizorem, pod ręką jest piwo i żona do zbicia, nie mają szans odegrać się frustraci na reprezentacji. Co to za kibic, dla którego najwyższą wartością nie jest drużyna?czeher pisze:co maja robic oklaskiwac blaznow
I wy jeszcze pytacie się co w tym złego?
Pamietam pewną duyskusję po Vitorii. Czy powinniśmy dziękować im za walkę, której nie było. Ale podziękowaliśmy.czeher pisze:tak pewnie w Warszawie byla by wspamiala atmosfdra, meksykanska fala itp - w Krakowie rowniez



