Populistyczne hasła z których niemal nic się nie sprawdziło.
- wojna spowodowała pochłonięcie minimum polskiego potencjału biologicznego (ludzie, którzy pojechali tam walczyć nie służyli w wojsku polskim, a Polacy którzy tam zginęli to procentowo bardzo znikome liczby w kontekście całego narodu - dodatkowo, ci co przeżyli zdobyli ogromne doświadczenie) ani militarnego (właściwie to odwrotnie, bo zmobilizowała nas do modernizacji),
- bankructwo ani kryzys finansowy nie nastąpiły, a większość tąpnięć inflacyjnych była spowodowana innymi czynnikami, tj. COVIDem i wojną USA z Iranem, chociaż w tym drugim przypadku najgorsze może nadejść i póki co zarówno Europa jak i Polska radzą sobie całkiem nieźle,
- CPN wyszedł lepiej niż się spodziewałem, ale nikt poza najwierniejszymi nie klaszcze z tego powodu, a kto ma łeb na karku to się wkurwia, że Tusk nie stara się wprowadzić porządnych reform tylko prowadzi sobie wojenkę z Nawrockim wrzucając takie debilizmy jak podatek działający wstecz, który powinien być zablokowany przez każdego normalnego prezydenta.



