Poniekad tak. To jest pokolosie bezwarunkowej pomocy dla tych ludzi na kazdym poziomie. Przedluzajace sie benefity i pomoc w roznej formie.
Oddanie za bezcen samolotow czy innych niezbednych militarnych srodkow. Gdy Polacy nie mieli juz nic do zaoferowania to i Zelenski pokazal, ze nie bedzie sie z nami liczyl. Fatalnie ta sprawe PiS rozegral, ale zeby oddac sprawiedliwosc to tez byl w trudnej sytuacji, bo gdy cofniemy sie do lutego 2022 to nikt nie spodziewal sie, ze wszystko potrwa dluzej niz w tydzien i ze na wiosne nie bedziemy mieli praktycznie calej wschodniej granicy z Bialorusia i z Ukraina, ktora bedzie mocno rusyfikowana.
Sami Ukraincy tez przeginaja bardzo mocno, ale patrzac na to ile ich tu przyjechalo tez nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka. Mnie zdecydowanie bardziej podkurwil Zelenski swoimi bezczelnymi wypowiedziami na temat ukrainskich bohaterow. No ale w koncu przyjdzie po pomoc, zwlaszcza po tym jak zalatwili sobie bana na transport zboza po morzu Czarnym. Oby teraz rozegrano to inaczej, bo jakies karty do tej gry nadal mamy, choc talia robi sie coraz mniejsza. Poza tym na koncu i tak trzeba pamietac o tym, ze zalezy nam na tym aby Ukraina utrzymala sie jak najdluzej przy zyciu, a jednoczesnie aby Rosja swoich celow nie osiagnela i to jednoczesnie jest nasz dramat, bo wyglada troche jak syndrom sztokholmski.



