Dokladnie tak samo sie na to zapatruje.johny batonik pisze: ↑08 wrz 2026, 13:26Przed ostatecznym zatwierdzeniem to obowiazek wziąć jakiegoś rzeczoznawcę. Ale jakbyś miał go brać na każde oglądanie domu to byś popłynał z hajsem. A zanim zdecydujesz się na kupno to pewnie z kilkanaście oglądniesz.
To ogolnie bedzie trudna transakcja. Kupujac mieszkanie 3 lata temu, w ktorym teraz zyje bylem pod presja czasu, bo zona byla w ciazy i nie chcielismy sie cisnac na 45 metrach i 2 pokojach. Byly jakies zalozenia i w sumie w 100% udalo sie je zrealizowac, ale pod katem lokalizacji to jestem zalamany wiec to bedzie odgrywalo duza role. Do tego metraz, liczba pokoi i ogrod taki zeby i dzieciaki daly rade sie wybiegac a jednoczesnie zeby bylo miejsce na to zeby przygotowac miejsce na grilla i jakies nasiadowki. Patrzac po ogloszeniach teraz, to cos by sie tam znalazlo, ale mam zamiar byc troche wybredny, bo zakladam, ze to bedzie jednak inwestycja na dluzej niz 3 lata i po prostu chcemy sie tam dobrze czuc pod kazdym wzgledem. Choc wymagania vs budzet beda pewnie wymagaly jakiegos kompromisu wiec chociazby dlatego od samego poczatku chce to dobrze zaplanowac i nie placic za ogledziny przy kazdym ogloszeniu.
Swoja droga nie sadzilem, ze teraz wytrzymamy tylko 3 lata i juz bedziemy chcieli zmieniac, a syn nie zaczal jeszcze chodzic. Jak beda takie 2 szoguny, ktore beda musialy sie wyszalec...no mam nadzieje, ze w przyszlym roku juz bedzie inaczej. Choc teraz tez pojawila sie ciekawa oferta pracy i moze sie okazac, ze bede musial czekac na odpowiednia umowe zeby z bankiem sie dogadac o ile bedzie taka potrzeba (a pewnie bedzie).



