Czemu kastrowany? Bellingham sam podkreślał, że obecnie gra na pozycji w której czuje się najlepiej i błyszczy formą od początku sezonu. W meczu z Interem miał dwie 100% sytuacje gdzie wystarczyło trafić w bramkę by strzelić gola a on dwa razy strzelił w bramkarza rywali.HMK pisze: ↑08 wrz 2026, 23:13Taka kopanina mało przyjemna. Dwa wylewy w obronie rywala, brak skuteczności, Bellingham kastrowany ze swoich największych atutów, Mourinho bez mitycznych cojones.
Na ten moment to śmierdzi nowym trenerem w zimie po drodze z bolcowaniem wiadomo czego za nieco ponad miesiąc od Barcy. Ktokolwiek tam teraz prowadzi rezerwy.
Tu się nie zgodzę. Bellingham jest jednym z najlepszych zawodników Realu Madryt na początku sezonu i jak najbardziej jest dobrze ustawiany. Bardziej bym widział problem u Valverde i to jemu są zabierane atuty ale nie Anglikowi.
Real przy lepszej skuteczności powinien dziś strzelić w okolicach pięciu bramek ale bramkarz Interu zrekompensował się sporą ilością bardzo dobrych parad ratujących Inter przed pogromem.
Ja mam problem co do samej gry Realu, cały czas brak elementu zaskoczenia, odpowiedniej szybkości akcji, gry na jeden kontakt i tu jest problem a nie w tym jak ustawiony jest Bellingham.



