W meczu Brugii z Aston Villą fatalny Sommer. Przy pierwszej bramce chyba myślał, że piłka przeleci obok bramki, a przy trzeciej zrobił sobie wycieczkę daleko przed pole karne, co wykorzystał Jackson. Możliwe, że komentator miał rację mówiąc, że zagrał w fazie zasadniczej LM 70 meczów, a ten był prawdopodobnie najgorszy. Wan-Bissaka może być zadowolony, bo gdyby nie Szwajcar to chyba jemu przypadłoby miano najgorszego na boisku. Przy pierwszym golu zakręcił nim młody Hiszpan Virgili, a później jego zagranie ręką dało karnego Belgom.
Borussia się męczyła z Villarreal, ale sporo dało wejście na boisko Fabio Silvy. Portugalczyk w piętnaście minut zrobił sporą różnicę. W Żółtej Łodzi Podwodnej widzę zbudowali ładną grupę kanadyjską.



