A może wystarczy zacząć dawać te żółte kartki i wtedy inni zawodnicy by tak nie faulowali?Mr.Chris pisze: ↑10 wrz 2026, 11:47uważał, że był poniewierany i się mścił i prawdopodobnie by skończył z drugą żółtą, gdyby nie rozmowa z sędzią. Jak później oglądał mecz już na chłodno, to zrozumiał, że mecz był po prostu brutalny i wszyscy się tak faulowali, ale jemu po prostu zaczęły puszczać nerwy i te faule przestały być walką o piłkę, ale sprawą personalną.
Gdy widzę że kolega obok za "jeb się" do psa dostaje 500 zł mandatu to samemu w ten sposób już się nie odezwę (mimo że w myślach tak uważam).
Tygodniami dyskutujecie o karach za przewinienia drogowe, w piłce jest to samo, dopóki sędziowie będą pobłażliwi tak długo piłkarze będą "na granicy" faulować.



