Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Kluchman » 11 wrz 2026, 0:10

Jak wyżej. Zacznij od policzenia singli i przyczyn tej liczby, rekordowo niskiej stabilności małżeństw i skali problemów z płodnością. Jaki potencjał do wzrostu dzietności Ci wychodzi? Potem dodaj, w jakim stopniu obowiązkami wychowawczymi są obciążeni rodzice (mimo żłobków itp. wyższym niż kiedykolwiek w historii), jakie są koszty mieszkań i ogólnie "życia na poziomie" w stosunku do mediany zarobków. Ilu mężczyzn może realnie samodzielnie utrzymać rodzinę? Wzrost aktywności zawodowej kobiet jest pod wieloma względami pozytywny, ale rzadko kobieta może z pracy zrezygnować, gdyby chciała i ma to swoje konsekwencje. Potem dodaj to, że ludzie po prostu mają wybór, bo nie zawsze mieli z uwagi na ich edukację i dostępność antykoncepcji. Dopiero potem, na końcu to, o czym wspomniałeś. I będziesz miał odpowiedź. Ludzie, którzy po prostu nie chcą dzieci ze względu na wszystko i cenią sobie inne rzeczy, to jednak jest nisza. Coś o tym wiem z doświadczenia.
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2026, 0:19 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”