Mr.Chris pisze: ↑11 wrz 2026, 12:24Pytanie, czy tu największym problemem jest to, że kobieta chciała, żeby jej pies był dobrze ogarnięty (może mieć jakieś schorzenia?), czy to, że została złamana zasada zaufania między ojcem i dzieckiem. Córka powierzyła ojcu coś co jest dla niej ważne, a ten wywlókł to do publicznej dyskusji. W obecnych czasach namierzenie jego, a tym samym też jego córki nie jest czymś ekstremalnie trudnym, więc naraził ją na poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego, które być może już i tak jest rozchwiane.
Co jest dla Ciebie gorsze? Aspołeczne zachowanie córki, które w praktyce nie robi nikomu żadnej krzywdy, czy złamanie zasady zaufania w rodzinie oraz narażenie na poważne konsekwencje swojego potomstwa?
Spoiler:
Najgorsza jest nadopiekuńczość względem ZWIERZĘCIA



