To nie wiem czy nie masz nieco zbyt wysoko zawieszonej poprzeczki swoich wymagań. Uważam że jak na proces adaptacji w nowym klubie to obaj bardzo dobrze sobie radzą. Zwłaszcza w klubie takim jak ten gdzie jest tak duża presja. Widziałem przez lata wielu wolniej się adaptujących w nowym zespole niż Anglik i Niemiec.moody pisze: ↑13 wrz 2026, 19:01dla mnie zaden z nich raczej nie ma poziomu na pierwszy sklad, tzn tak ogladajac ich przed transferem zaden nie wskazywal takiego potencjalu. adeyemi u nas glownie gra z lawki, wiec ja tez traktuje go jako zmiennika i tu jak najbardziej sie sprawdza, zwlaszcza za taka cene nie ma na co marudzic. gordon wychodzi na to ze po przesunieciu raphinhi na srodek ataku jest podstawowym lewoskrzydlowym. wiem ze czesc fanow od razu sie nim podjarala, ale jak dla mnie takie naprawde dobre spotkanie to mial jedno - z rayo, no i w debiucie dwie asysty w 25 minut z elche, ale tam wszedl przy rozstrzygnietym meczu i bylo mnostwo przestrzeni. zobaczymy ile obaj beda wnosic w meczach z mocniejszymi rywalami, bo na razie terminarz mamy latwy
Oczywiście, ostateczną ocenę wystawimy wszyscy po nieco dłuższej perspektywie, ale póki co jak dla mnie trudno się do obu dowalić na tym etapie sezonu.



