Nie wiem gdzie to wstawić bo pod nic nie pasuje więc tutaj: https://przegladsportowy.onet.pl/fitnes ... la/24v7xhg
Pewnie już gdzieś widzieliście. Australijka z polskimi korzeniami Joanna Wietrzyk podczas zawodów Hyrox w Pekinie dosłownie się posrała, ale nie zeszła z trasy tylko ukończyła zawody i jeszcze je wygrała ...
Część ludzi jest pełna podziwu jej wyczynu. Ale co tu podziwiać? To, że naraziła innych uczestników na dyskomfort? Ja np. porzygalabym się biegnąc koło niej i to byłby mój koniec zawodów. Ale dla niej liczyła się tylko ona i jej chore ambicje ...
Druga sprawa to to, że organizatorzy też nic nie zrobili ...



