Może wstyd się przyznać, ale nie przeczytałem "Lalki". Może do tego wrócę kiedyś, ale nie przebrnąłem. Mimo to czuć z daleka, że to luźna adaptacja, a nie książka 1:1.10 pisze: ↑16 wrz 2026, 21:57Też obejrzałem i zdecydowanie odpuszczam resztę. Schuchardt dobrze wygląda jako Wokulski i to w sumie by było na tyle. Intelektualistka Łęcka mnie nie przekonuje.
Ale ja jestem fanem książki w całej jej wielowarstwowości i nieoczywistości, więc takie spłycanie tematu i postaci po prostu nie dla mnie.



