Mr.Chris pisze: ↑16 wrz 2026, 22:47Nie widziałem Manchesteru z tak niską wolą walki chyba od czasów LvG. Nawet za Amorima zawodnicy dawali więcej z siebie na boisku niż drużyna w tym sezonie. I nie mówię tu o ilości przebiegniętych kilometrów, ale o woli walki. Nikogo w naszej kadrze poza Maguirem i Martinezem nie mogę nazwać zawodnikiem chcącym pójść w zwarcie. Cholernie brakuje tu takiego Andersona, który mimo gry w 10 nawet na chwilę nie dał się zdominować.
Edit: sorry, Ugarte jest takim zawodnikiem. Niestety, jest [ch**] w niemal wszystkim innym.




