Dziś syreny zawyły w Lublinie/Rzeszowie
Ciekawi mnie, co w sytuacji gdy alarm zostanie ogłoszony w trakcie trwania meczu? Jakie są procedury w takim przypadku? Piłkarze do szatni, a co z kibicami? Kilkanaście tysięcy ludzi ma szybko wracać do domu? Czy gramy dalej jakby nic się nie działo?
A może jak będzie się to nasilać, to w końcu ogłoszą stan wyjątkowy (?) i mecze będą bez kibiców jak za covida?



