Po pierwszej połowie wynik 3:0 dla Millwall nie byłby zaskoczeniem biorąc pod uwagę co działo się na boisku. To było trochę oczywiste, że gospodarze nie będą w stanie zagrać tak całego spotkania i finalnie nie zdołali utrzymać wyniku, bo w drugiej części gry sytuacja się odwróciła i to gracze WHU byli w przewadze.
Ciekawe jaki był plan na mecz Młotów, bo w pierwszej części wyglądali jakby byli przygotowani trochę na tartak i chyba zostali zaskoczeni aktywnością Millwall, a jakościowo kadra WHU jednak stoi wyżej, także byłem mocno zaskoczony ich postawą bo wyglądali marnie. Wywalczyli ten remis jakością piłkarz, takie mam wrażenie gdyby gospodarze mieli troszkę więcej argumentów to byłoby inaczej.
Jutro również powinno być ciekawie Black Country derby, Wolverhampton Wanderers vs West Bromwich Albion.



