Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post autor: John Travolta » 31 maja 2006, 21:20

Rooney... Loczku sam sobie przeczysz. Strzały z dystansu Rooneya czy jego rajdy stoją na najwyższym poziomie. Tylko, że taki Ronaldinho strzeli 1 brame, gdy w tym czasie Roo asystuje 3 razy. Wayne jest piłkarzem, który gra nie dla siebie, ale dla klubu. NIGDY nikt mu nie zarzucił egoizmu na boisku. Jedynie on przez cały sezon ciągnął grę United do przodu. I ma dopiero 20 lat. O 20 letnim Ronaldinho nie było tak głośno jak o młodym Angliku.
Duzo sie mylisz w tym co napisałes ATI. Ronaldinho jest bardzo efektywnym piłkarzem. Ronaldinho z tego co mi sie wydaje miał tyle samo bramek w lidze ( tyle ze karne strzelał) ale asyst to miał akurat więcej.
Chociaz w koncowce sezonu widac było wyrazny spadek formy Ronaldinho.

I ja się pod tym podpisuję. Anglik nie jest zawodnikiem, który cieszy oko efektownością. A jak wiemy wszyscy, nie tyle efektywność, co efektowność wpada w pamięć każdego kibica. Bo kto pamięta, że w Mundialu w 1998 roku Davor Suker został królem strzelców? Mało osób, natomiast wszyscy w pamięci mają ,, elastyczne nogi " Zinedine Zidane, kapitalny rzut wolny Davida Beckhama, czy rajdy Michaela Owena uwieńczone golem ( pokonanie Carlosa Roa'y - bramkarza Argentyny ).
Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że prócz fanatyków Rooneya, Albionu i Manchesteru nikt nie będzie ronił łez z powodu ,, braku " młodego zawodnika w jedenastce z Wysp.
Milczek ma 100% racji w tym, że gdyby to chodziło o Ronaldinho, to cały świat byłby w nostalgii, a i Mistrzostwa straciłyby na oglądalności.
Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi. Rooney strzela głownie piękne bramki, tworzy sporo efektywnych akcji, jest szybki i ma swietny drybling.
Ale widze nie potrafisz tego docenic.

Wróć do „Anglia”