– Trener oczywiście powinien chronić swoich zawodników i może wysyłać różne sygnały. Ale są też rzeczy, o których lepiej czasami po prostu milczeć. Mam trochę większe doświadczenie w piłce, dlatego tak uważam. Nie chodzi tu o żaden konflikt między mną a Markiem. Marek wie, że nie jestem wielkim fanem jego sposobu grania. Kiedy powiedziałem, że Marek Papszun jest właściwym trenerem, chodziło wyłącznie o Legię. O to, kto jest odpowiednim trenerem dla Legii, a nie dla mnie osobiście. Jeśli masz pracować dla klubu, musisz trzymać swoje ego na wodzy. Nie chodzi o mnie. Po mnie kiedyś przyjdzie kolejny dyrektor sportowy – za rok, pięć czy dziesięć lat, nie wiem. Ale klub będzie istniał zawsze – mówi Fredi Bobić w Prawdzie Futbolu.
Ciekawe kto pierwszy zostanie pożegnany/rzuci papierami.



