Lech wydaje się zdecydowanym faworytem do mistrzostwa. Górnik który już nie gra w pucharach może być też groźny do samego końca.
Legia wczoraj zaskoczyła dość wysokim zwycięstwem w Jagielloni. Często czytałem w sieci o łatwym terminarzu na początku i że zaraz się zacznie Jaga itd. A tu proszę.



