Ta kobita ma chyba jakiś problem, bo jak inaczej wytłumaczyć takie teksty:
Poza tym trochę tam przesadziła. Ile lat chodzę po górach to może wczesnym rankiem, przed godziną 6 albo późnym wieczorem na szlakach przy schroniskach jest tyle pustych ławek że można wybierać a tak to walka o miejsce. Patrząc na ruch za nią to nagrała to w godzinach szczytu. Typowa atencjuszka i nie ma co wszystkich bab wrzucać do jednego wora. Wiele razy zagadywałem i sam byłem zagadywany na szlaku, normalna rzecz, zwłaszcza gdzieś wyżej albo na trudniejszym szlaku czy jak obok akurat jakaś zwierzyna się kręci.



