Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 cze 2006, 17:40

To zaczne nieco od konca.
RzuR pisze:powstrzymaj sie od akcji zaczepnych
Ok, jak najbardziej powazny post sprobuje wytworzyc (nie wiem na ile mi sie uda ;) )
RzuR pisze:Krzysiu-jestes taki kibic?tak?to gdzies qrwa byl we wtorek?w domku?jak jestes taki dopingujacy to czemus nie ruszyl dupy i nie przyjechal?
Tak, bylem w domu. Tak jak kilka milionow innych kibicow reprezentacji. Podejrzewam, ze gdyby grali u mnie w miescie to bym poszedl. Do Chorzowa - wybacz. Tym bardziej, ze mam sejse i czasu brak.

RzuR pisze:te glosy tam na stadionie,te gwizdy-to nie byly przeciw pilkarzom poczatkowo(raczej wszystkim bylo szkoda chlopakow..bo w sumie sklecona w ciagu jednego zgrupowania,pozbawiona kregoslupa druzyna nie mogla na prosty rozum zagrac inaczej)choc tak to moglo wygladac...gwizd byl przeciw Janasowi,przeciwko temu ze nie zabral pilkarzy z ktorymi ta gra jeszcze kilka miesiecy temu wygladala zupelnie inaczej...
Ej, wybacz. Nie wzial Franka i Dudka. Klos grywal i tak na zmiane z Jopem. Wiec Dudek i Franek az tak bardzo zmieniliby obraz gry? Z tym co pokazywal Franek w poprzednich meczach springowych? Ciekawa teoria. No chyba, ze mowisz o innych lepszych zaowdnikach majacych paszport polski, to mnie oswiec, bo szczerze mowiac nie widze takich.
RzuR pisze:gwizd na pilkarzy wzial sie dopiero gdy widac bylo ze im sie po prostu nie chce...nie chce..ze im to wisi ze maja na piersiach Orła Białego i ze patrzy na nich w deszczu,w meczu z malo atrakcyjnym przeciwnikiem 45 tys ludzi..mieli to w dupie po prostu...najpierw oni odwrocili sie od nas,potem dopiero my od nich...
Dziwnie brzmi, jak ktos mowi, ze im sie nie chcialo. Nie chcialo im sie grac w reprezentacji, na tydzien przed najwieksza impreza w ich zyciu, i nawet przyjmujac wersje "gwiazdorzy lecacy na kase" - najwieksza szansa na wypromowanie sie. Nie sadzisz? Moze po prostu inaczej sie nie dalo? Po ciezkich treningach czesto tak wyglada gra druzyny - wolniejsi, wolniejsi, wolniejsi. Mysle, ze mowienie "nie chcialo mu sie podbiec do pilki" jest troche przerysowane, i takie przez pryzmat wkurzonego kibica.
A tak poza tym - Kuszczakowi sie nie chcialo? Puscil frajerska bramke specjalnie? Kazdy jego kontakt z pilka to byly gwizdy. Fajnie.
RzuR pisze:i wiesz co?ja bym wolal zeby jednak grali sobie w Kielcach,Warszawie czy w innym miejscu majacym(w porownaniu z Chorzowem)z polska pilka reprezentacyjna wspolnego tyle co Johannesburg z Turniejem Czterech Skoczni..po prostu jakos oni mi nie pasuja na stadion gdzie Polacy Łoili Holendrów,Anglikow,walczyli z Niemcami jak rowny z rownym...gdzie grali PILKARZE ,a nie paralici?gdzie czulo sie ze oni REPEZENTUJA NAS i NAPRAWDE IM SIE CHCE..a moze jakos nie potrafie zobaczyc wielkosci naszego selekcjonera?i nie lapie ducha swiezosci w naszej grze,tylko widze ze póki co prezentujemy pilke ktorej nie mozna skwitowac inaczej niz gwizdem?
Jak ci sami ludzie wygrywali z Austria to nikt tak nie mowil :roll: Wtedy nie byli paralitykami. Wtedy im sie chcialo grac, a teraz juz nie? Gwizdy? Ok, ja nie mowie ze nie. Nie trzeba im bic brawa, kiedy graja kiche. Ale dopingowanie przecinika? "Jeszcze jeden, jeszcze jeden"? Upokarzajace "Ole!"? Wygwizdywanie kazdego kontaktu z pilka? Jakos tego nie lapie, wybacz.

Wróć do „Polska”