Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post autor: RzuR » 03 cze 2006, 11:35

..idąc Twoim tokiem myślenia, a kręta to dróżka Wink , to jak Polska słabo zaprezentuje się na Mundialu, to jesteś gotów zmienić obywatelstwo ?
czytajac to,pomyslalem sobie dwie rzeczy-albo nie zrozumielismy sie-bo nic takiego, ze Polska ma zawsze wygrywac ani nie napisalem,ani nie zasugerowalem nawet,albo faktycznie cie zagiąłem(w co wierzyć mi sie nie chce gdyz cięty Twoj jęzor :P adekku i wysoce przeze mnie ceniony) i starasz sie zepchnąć mnie do pozycji w której będziesz mógł atakować mnie wygodnie,a taką pozycją niewątpliwie byłoby przyłatanie mi etykiety "kibica sukcesu" co,przynajmniej w mej nieskormnej subiektywnej opinii jest bzdurą mniej więcej taką jak wybranie Gdańska na kandydature do Euro 2012...
wierzę mocno w tę pierwszą wersje i juz spiesze z wyjasnieniem-otóż:nie wymaga zawsze zwycięstwa i to w pięknym stylu,ale WYMAGAM WALKI,POŚWIĘCENIA,ZAANGAŻOWANIA...zarówno gdy patrzę na grajków mojego \G/(zaręczam Ci ze gwizdnąć na nich juz mi sie zdarzyło)a po stokroc wiecej gdy patrzę na graczy odzianych w bialo-czerwone barwy..
tyle wspaniałych stadionów, z publicznością po brzegi, czeka na mecz reprezentacji, że jeżeli chorzowska publiczność chce ich widzieć tylko pod pewnymi warunkami, które nie zawsze są do spełnienia, to warto pomyśleć nad przyszłymi arenami zmagań Polaków..
wiesz,jesli takim warunkiem mialyby byc wyzej wymienione przeze mnie cechy i nasi gracze mieliby ich nie spełniac to ja ich tam osobiscie widziec nie chce...
..jedni mówią na to wierność..Ty - ślepota..
mysle ze fantastycznie wypowiedzial sie na ten temat prof.Jan Miodek,dzien po meczu...otoz-wsparł on publiczność,podobnie jak ja (no i 45 tys ludzi na stadionie) będąc zdegustowanym zarówno haniebnymi decyzjami Janasa ,jak i brakiem zaangażowania naszych grajków...powiedział mianowicie ze pilkarzom zwyczajnie sie nalezalo...nalezalo sie i klaskanie czy zagrzewanie do boju graczy którzy na ten "bój" zwyczajnie nie mieli ochoty byloby objawem fanatyzmu...a różnica między wiernością,od której obawiam się,chcesz mnie odsądzić a fanatyzmem jest tak zasadnicza jak między drogą z Olsztyna na Barczewo a A4...
To co z tym pytaniem
wybacz,nie zauwazylem..ale jesli masz jeszce watpliwosci jaka jest moja odpowiedz to przeczytaj uwaznie moj post jeszcze raz...
pozdrawiam..

Wróć do „Polska”