Media niemieckie po wygranej z Kolumbia powiedzialy - Klinsi zaczynaj mundial, co jest dosc dziewne zwazyszwy na to, ze jeszcze dwa dni wczesniej uwazali, ze maja "patalachow" a nie obrone, i ze z taka gra to beda miec klopoty "z nawet tak slabymi druzynami jak Ekwador, Polska czy Kostaryka". Swoja droga - milutko, ze sasiedzi nas tak cenia
Ekwador wygral 4-3 z... reprezentacja studentow
Kostaryka przegrywa z czym sie da, a wiec maskowanie maja opanowane do perfekcji. Zmylenie przeciwnika to podstawa, dlatego w kolejnym meczu sparingowym maja zagrac bez butow. Ale trener zapowiada, ze wyjda z grupy. Ok, dobrze ze marzenia nie unosza.
Jaki z tego wniosek? Patrzac na mecze przedmundialowe trafilismy do grupy patalachow. Pozytyw jest taki, ze nawet z takiej grupy wychodza dwie druzyny. Oby to nie byla Kostaryka i Ekwador. Ale nawet jak tak bedzie, to zawsze mozna podopingowac amerykancow... "oooooo Ekwador ole, oleeee ole, oleeo... ooooo Ekwador ole, oleee olee, oleeeo!" Zaczynam cwiczyc



