zgadzam się z Niggazem, przykładem są mecze w tym sezonie Atletico, Barcy i Real M.
Atletico pokonywalo Barce, Barca pokonywala Real, a Real pokonywał Atletico. To że np. Brazylia wygrałaby z Egiptem 5:0 a Hiszpania przegrałaby z Egiptem to nie można założyć że Hiszpania nie mogłaby wygrać z Brazylią


