Z całym szacunkiem i ogromną sympatią do pana Sławka - trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Działacze też powinni pójść po rozum do głowy, że trzymanie "emerytów" w składzie nie przyniesie wiele dobrego.
Ostatnio Sławek jeździ zadowalajaco, ale - prawdę mówiąc - Holta, czy Walasek byliby bardziej pożądani
Co do presji wywieranej na młodych zawodnikach - faktycznie jest ogromna. Presja na Romanku była ostatnimi czasy ogromna. Problemy w klubie z Anglii, problemy w Rybniku. Do tego wszystkiego wieczna krytyka i gwizdy. Mógł się chłopak podłamać. Szkoda tylko, że nikt nie zauważył tego wcześniej...
Każdej takiej śmierci możnaby uniknąć, gdyby w klubach zadbano o odpowiednią opiekę psychologiczną nad zawodnikami. W żużlu, który teoretycznie jest sportem zespołowym - zawodników rozlicza się indywidualnie, więc i presja jest ogromna.


