NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 04 cze 2006, 15:32

dzidzius pisze:Co ciekawe Finley po wielu latach w Dallas odszedł do San Antionio gdzie chciał wygrać mistrzostwo (starało się o niego Miami) a tu Mavericks wygrali z Ostrogami, z Dallas odszedł również Nash (dwukrotny już MVP ligii). A jednak drużyna jest na tyle silna, że znalazła się w finale.
I mamy kolejny paradoks - drużyna teoretycznie co roku osłabiana, obecnie gra dużo lepiej niż kiedykolwiek :shock: Sposób prowadzenia Mavs pokazuje że nie zawsze gwiazdy muszą dać spodziewane wyniki bo w drużynie może dochodzić między nimi do mniejszych lub większych nieporozumień. Po odejściu Nasha młody Kanadyjczyk zdobył dwa razy z rzędu tytuł MVP a jednak Dallas bez niego, ale za to dzięki uzupełnieniu ich o grupę solidnych graczy wraz z jedną gwiazdą Niemcem Dirkiem Nowitzkim oraz niedoświadczonym ale za to bardzo zdolnym i ambitnym młodym trenerem Averym Johnsonem ma szansę na największy w historii klubu wynik - mistrzostwo NBA. A za tym wszystkim stoi właściciel a zarazem największy kibic Mavs - Mark Cuban, który dzięki zarobionym pieniądzom kupił swój ukochany klub a teraz kieruje nim nie bojąc się ryzyka a przy tym jeszcze raz za razem szokuje opinię publiczną swoimi wypowiedziami na temat przeciwników i sędziów.

Wróć do „Inne sporty”