Z tych trzech pojedynków podobnie jak fieldy tylko Ivan wydaje się dość pewny. Bałbym się stawiać przeciwko Benneteu bo koleś jest nieobliczalny a Alberto Martin to nie taki znowu geniusz tenisowy. W trzecim spotkaniu też nie ma nic pewnego, ale faoworytem jednak Djokovic.
Ogólnie dużo hajsu nie stawiasz więc możesz zaryzykować.


