zabiłby wszystkie z tobą na czeleLukaz pisze:W niedzielę jak byłem w kościele to patrzyłem przez okna czy nie pada deszcz bo się chmurzyło i nagle usłyszałem samolot, później wyobrażałem sobie że on wleci przez to okno i się rozbije zabijając kilka osób.
to nie jest nawyk, to efekt ogladanej TVLukaz pisze:Miał tak wlecieć do środka żeby mnie nie drasnąć, a potem ja miałem ratować ludzi i wynosić ich z kościoła
ja mam jeszcze takie pryzwyczjenia [nie wiem czy anweyki, czy nie] dzień musze zacząć od mocnej kawy [fajek nie pale na szczęscie] wiec się od kawy uzależniłem
a jak czytam Piłkę Nożną, to zawsze od poczatku do końca, każdy jeden artykuł, zawsze rozpoczynam od pierwszej strony, a kończę na felietonie Atlasa



