Mecz na pewno jeden ze słabszych niż te ostatnie, ale na pewno lepszy niż mecz Polski
Australijczycy wygrali dzięki świetnym zmianom Hiddinka.
Cahill zdobył piękną bramkę, podobnie jak Aloisi.
Szkoda Kawaguchiego, bo grał cały mecz dobrze tylko miał jeden fatalny błąd, który chyba przesądził o wyniki, bo ten gol poderwał Australię.


