Trener był w dobrym nastroju. Nie tylko rozdawał autografy, ale także przekomarzał się z kibicami. "Może tym razem wcześniej wpuścić Irka Jelenia" - radził jeden z fanów. " A mogę od początku?" - zapytał Janas. "Proszę bardzo" - odpowiedział zadowolony kibic.
Inny fan apelował. "Panie trenerze wygrajmy ten mecz, bo od piątku Niemcy się z nas śmieją". "Ze mnie też" - odparł z uśmiechem Janas.
zrodlo : gazeta.pl



