he he he mnie tam na rękę.czeher pisze:Pieprzony plujacy togijski szaman
Togo bez wiary, doliczony czas gry, koreańce atakują, a ci im pozwalaja grać piłką i nawet nia atakują, jakby była 10 minuta meczu. A przeciez rpzegrywali, Korea bardzo mądrze w końcówce, zamiast wykonywac ten wolny, wycofali piłke i rozegerli spokojnie do końca meczu
Sędzia wyrzucając piłkarza z boiska, najpierw pokazał mu czerwona, a dopiero później druga żółtą



