Togo przegrało, nie pokazało za wiele, co prawda prowadzili po I połowie, ale gdy stracili gola, zesżło z nich powietrze. Adebayor słaby mecz zagrał, zepsół kilka dobrych okazji, źle przyjmował piłkę, źle uderzał, nie uprzykrzył życia koreańczykom,
Ci zaś, pokazali ambitną walke do końca, strzelili 2 ładne gole, choć przy pierwszym wielki bład popełnił bramkarz Togo.
Korea była dizs szybsza, lepsza technicznie, lepiej zorganizowana i przede wszytskim, bardziej jej zależało na zwycięstwie.
W drugiej połowie Togo grało w "10". To już 2 czerwona kartka na turnieju.
Togo przegrało zasłużenie, nie wróżę im wyjścia z grupy.
Francja - Szwajcaria
Barthez - Thuram, Sagnol, Gallas, Abidal - Vieira, Makelele, Zidane, Wiltord, Ribery - Titi
w ekipie Szwajcarii na uwage zasługuje środkowy obrońca P. Senderos
Czas na pierwszego hat tricka



