MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 13 cze 2006, 21:53

Coz po 1 polowie chyba wszyscy beda zgodni ze mecz poziomem troche rozczarowuje - gdyby nie gol Kaki i strzal Carlosa nie byloby nic wiecej do ogldania :!:
Brazylia gra bez napastnikow - bo Adriano i Ronaldo to statysci jedynie co zrobil Ronaldo to zle przyjal pilke podczas dobrze zapowiadajacej sie akcji, Adriano rowniez nie odbiega poziomem od kolegi :!:
Dobrze graja boczni wiekowi obroncy - Cafu i Carlo, Emerson tez niezle w srodku pola, Ronniego przycmil Kaka ahhh pewnie milanisci sa usatysfakcjonowani - piekny gol (w dodatku wczoraj Pirlo rozniez piekna bramke strzleil)
Mysle ze Pereira moglby zrobic drastyczne zmiany :!:
OUT: RONALDO i ADRIANO
IN: FRED i ROBINHO

okolo 35 min myslalem ze Chorwacja zrobi psikusa i strzeli cos z stalego fragmentu ale geniusz Kaki i mamy 1:0
Chorwacja pokazuje jednak iz nie taki diabel straszny ... :P

Wróć do „Piłka nożna na świecie”