MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 13 cze 2006, 23:10

Krzysztof Jarzyna pisze:Adriano i Ronaldo niestety nie istnieja
Jeszcze przed turniejem tak mówiłem. Jednak większość pisała, że Ronaldo się obudzi na turniej.
Widzimy jak się obudził. Tak samo jak Adriano. Co to jest za atak? Atak mistrzów świata? Cóż, z Chorwatami udało im się wygrać bez napastników, ale jak trafią na Włochów czy Czechów już tak fajnie nie będzie.
Ale nie będę zapeszał. Może Ronaldo z Adriano się obudzą, chociaż po dzisiaj nie było widać u nich nawet zalążków na dobrą grę.
Widać co dyskoteki z nimi zrobiły :roll:

Szkoda Chorwatów. Kolejny zespół, który zagrał dobre zawody a przegrał. Kostaryka, Iran, WKS, Ghana no i teraz Chorwacja. Znowu wielki fuks faworyta, którzy nie stracili gola tylko dlatego, że Chorwatom piłka nachodziła na złą nogę. Znowy faworyt wypocił zwycięstwo. Anglia, Argentyna, Portugalia, Włochy i Brazylia.
A tak ciągle śmierdzi sensacją...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”