MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 13 cze 2006, 23:27

Biorąc pod uwagę, że Brazylia pierwszą połowę grała w dziewiątkę to wynik jest bardzo dobry. Ronaldo nie miał piłek? Całe szczęście. Mogło być tylko gorzej. Oczywiście pamiętam o jego jednym groźnym strzale jakby co. Tyle, że to za mało. Zresztą Ronaldo nawet chodzenie po boisku ograniczał. Wolał stać i to pewnie tylko dlatego, że zabrakło mu odwagi, aby się położyć. Adriano w pierwszej połowie też słabiutko. W drugiej odrobinę lepiej, ale i tak fatalny występ. Mnóstwo strat i za każdym razem rozkłada ręce jak pajac i udaje, że go tam faulował jeden z drugim. Fuera! Robinho wprowadził sporo ożywienia. Powinien grać z Ronaldo od początku w kolejnym meczu. Adriano niech zostanie bo jeden taki zawodnik się może przydać. Kaka najlepszy na boisku. Emerson również genialnie. Do tego jeszcze świetnie w obronie cała linia i to wystarczyło. Ronaldinho zagrał poprawnie. Nic ponadto, ale i nie zagrał słabo. Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.

Brawa dla Chorwacji bo grali naprawdę bardzo dobrze. Najbardziej zaskoczył mnie Prso bo jego najczęściej krytykuję i wyśmiewam. Dzisiaj świetny występ tego zawodnik chociaż mógł się lepiej zachować w kilku sytuacjach.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”