MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 14 cze 2006, 7:42

Mecz Brazylii dość przeciętny, spodziewałem się więcej, ale Chorwacja to też nie są chłopcy do bicia. Adriano grał to co w Interze. Czyli więc gdy występował w Nerazzurrich to faktycznie nie oszczędzał się na MŚ choć takie krążyły plotki :p Ronaldo kompletne dno. Nie wiem jak z taką formą jeden chce zdobyć tytuł króla strzelców, a drugi stać się najskuteczniejszym zawodnikiem w historii :roll:
Bardzo ładny gol Kaki. Zresztą sporo mamy ładnych bramek na tych finałach :wink: Emerson świetny w odbiorze, ale mógłby troche lepiej inicjować atak. Jednak to można mu darować bo od tego są Kaka i Ronaldinho, który także 100% swych możliwości nie pokazał, ale napewno nie zagrał na poziomie napastników. W miare możliwości zagrał R.Carlos.
Szkoda, że Chorwaci nie odrobili bo mieli kilka groźnych akcji (nawet nie wiem czy nie więcej od Canarinos). Miejmy nadzieje, że kanarki wraz z turniejem rozkręcą się :)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”