MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post autor: MLSoccer » 14 cze 2006, 16:03

Corinthians pisze:
Niggaz pisze:Zresztą takiej gry Brazylii się spodziewałem. To dla nich typowe w początkowych fazach turnieju.
? Przecież w 2002 roku zachwycali już na początku. 5-0 z Chinami i 5-2 z Kostaryką. Z Turcją grali fatalnie - pomogli im sędziowie.
Potem znowu grali fatalnie. W meczu z Belgami grali piach, też im pomógł sędzia! Z Anglią wygrali tylko dzięki błędom Anglików. Z Turcją w półfinale wymęczyli zwycięstwo grając cienko, a w finale dopiero w drugiej połowie coś pokazali. W 1998 roku nie zachwycali w fazie grupowej. Ładnie wygrali tylko z Chile, więc też świadczy to o tym, że Brazylia na każdym szczeblu turnieju może zagrać dobrze, albo źle. Ona się nie rozkręca - nie widziałem takiego przypadku.

Nie mam wątpliwości w to, że Brazylia wyjdzie z grupy, chociaż miałem przed meczem z Chrowacją. Szczęśliwie je wymęczyli, więc i z Australią i Japonią je wymęczą.
Czekam na drugą runde, gdzie przeciwnik będzie trudniejszy.
Wtedy, Brazylia z takim stylem jak wczorajszy nie ma szans. Czesi, czy Włosi nie będą mieli problemów z tak słabą Brazylią.
Tak masz racje tylko pytanie brzmi jak Brazyli zagra w drugiej rundzie i jak Wlosi lub Czesi.Problem z turniejem jest ze kazdy mecz moze byc inny raz sie wygrywa bez problemow raz po ciezkim meczu.Dla mnie forma Brazyli jest niewiadoma to oczywiscie bardzo dobra druzyna ale czy bedzie w stanie wygrac MS 2006 lub nawet grac w finale? Nie wiem po wczorajszym meczu z Chorwacja sa watpliwosci, ale to tylko pierwszy mecz a przeciwnik byl dobry i walczy na calego bo dla Chorwacji kazdy punkt na wage zlota w tej grupie.Osobiscie nie jestem jakos przekonany do obrony mistrzostwa przez Brazylie lecz moge sie mylic.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”