MŚ 2006: Grupa A - Ekwador, Kostaryka, Niemcy, Polska

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 17 cze 2006, 20:07

Mnie też się dzis napinać nie chce :D i teraz już na powaznie [może należy zaznaczyć kiedy się nie żartuje :think: ] myślę, że Gomez jest zapatrzony po prostu w kadrę Niemiec, tak jak Stan_mic w Real z Raulem na czele.
Myślę, ze nie tyle wierzy w sukces, co chce aby ten sukces był.
Oczywiście ma prawo tak uważać, jendak moim zdaniem nie ma realnych przesłanek ku temu,aby brać Niemców za faworytów, sam Mario Basler powiedział przed meczem, że boi się porażki z Polakami, że jest ona prawdopodobna, nie iwem na ile to prawda, bo Onet o tym pisał, ale chyba nie wymyślili sobie.
Jest kilka ekip lepszych [na dzień dzisiejszy] lepszych od ekipy Niemiec.
Hiszpani, Argentyna, Brazylia, Włochy, Holandia jest na równi bym powiedział, dawałbym im takie same szanse, nie wolno też zapominać o Anglikach, którzy potrfią grac i w konfrontacji z groxniejszym przeciwnikiem [np Niemcami] mogą pokazać swoje możliwosci. Być może już w 1/8 się przekonamy kto jest lepszy.

Niecmy zawsze sa w gronie faworytów, zawdzięczją to swoim sukcesom, przeciez po ekipie Brazylii są najbardziej utytuowaną drużyną świata, ale nie można powiedzieć, ze są na chwilę obecna jednym z głównych kandydatów do tytułu.

Trzeba pamiętać o stylu gry w 2 pierwszych meczach. Pierwszy z Kostaryka nie był zły, ba - był nawet dobry w ich wykonaniu, gdyby nie błedy obrony, byłby to świetny wystep ekipy Klinsmanna.
Ale błedy w obronie jakie przydażają się naszym zachodnim sąsiadom, nie przystoją ekipie, która ma walczyć o mistrza. Tym bardziej, ze podobno maja najlepszego lewego obrońcę świata w swoich szeregach :P

Drugi mecz z nami, stowrzyli sobie pod koniec wiele okazji, przycisnęli, ale tylko dlatego, ze Polacy na noghach się słaniali, że grali w "10" Trzeba dodać, że tylko 1 okazję wykorszytali, także skuteczność też nie przemawia za ich kadydatura do mistrzostwa.
mao tego, Polacy, z poczatku nie dawali w ogóle pograć Niemcom, Schweinsteiger nie istniał, Klose pudłował niemiłosiernie, Podolski tuz po przerwie chyba zszedł. Ballack nie dogrywał piłek tak, aby mozna powiedzieć, że jest to lider przyszłego Mistrza Świata.

kończac mojego posta, w którym nie ma ani grama napinki, dołączam się do pytania Niggaza.

Niggaz pisze:Co konkretnie wywarło na Tobie takie dobre wrażenie skoro po dotychczas rozegranych spotkaniach stawiasz ich na równi z Hiszpanami i nieco za Argentyńczykami


pozdro




EDIT

[quote="Gomez"]Wlosi - no, naprawde Ghana to potezny przeciwnik :roll: [/quote]


a widziałeś dzisiejszy mecz, tej "potężnej" Ghany z 2 w rankingu ekipą Czech ?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”