gdyby podopieczni Holendra wykorzystali połowę sytuacji - wygraliby dziś
są sami sobie winni.
Szkoda, ze nie zagrałem na undera, bo sie wahałem, kurs był 2,00
ale o mało co nie wpadły jeszcze jakieś gole.
Ktoś by usłyszłą, ze były poprzeczki, słupki, z mln setek, to pomyślałby, ze było kapitalne widowisko
Ale przynajmniej wiem, że obejrzę mecz Australi - Chorwacja, a nie Brazylijczyków



