MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 18 cze 2006, 20:10

Wynik 2-0 napewno nie jest wyznacznikiem tego co mialo miejsce dzisiaj na boisku :cry: Pierwsza polowa w miare malo ciekawa, po ktorej nalezalo bardzo pochwalic za ambicje, umiejetnosci i walecznosc Australie, druga to widac walka o zwyciestwo, pozniej o remis.
Jestem ciekaw co by bylo gdyby Brazylia nie strzelia tak szybko tej bramki :?: Napewno po bramce Adriano, Australia otworzyla sie na maxa a wprowadzenie Kewella i Aloisiego to byl znak, ze Hiddink walczy w kazdym meczu niezaleznie od przeciwnika o trzy punkty :twisted:
Tak naprawde to wydaje mi sie, ze Australia miala wiecej dogodnych sytuacji do strzelenia bramki i byla chyba bardziej szybsza i pelna dynamiki, troche jeszcze tego brakuje Brazylii, choc widac, ze graja z meczu na mecz coraz lepiej 8)
Szkoda sytuacji Kewella, bo naprawde mogl strzelic conajmniej jedna bramke ze swoich sytuacji, a strzal Bresciano kapitalnie obronil Dida.
W Brazyli naprawde dobrze zagral dzisiaj Ze Roberto i Kaka, oraz rezerwowy jak narazie Robinho :witam:
Za to duet mimo bramki :arrow: asysty Ronaldo i gola Adriano to dzisiaj kompletna padaka :angry2: Zreszta widac to po zmianach, gwizdy jakie towarzyszyly zmianie Ronaldo to kolejny pokaz kibicow, ze niestety jego czas w podstawowym skladzie minal, mniejsze spotkaly Adriano, ale to i tak nie napad na miare Ronaldo-Bebeto, Ronaldo-Rivaldo czy Ronaldo-Romario. Mam nadzieje, ze Robinho zagra w kolejnym meczu w podstawowym skladzie. Dzisiejsi rezerwowi :arrow: Fred i wlasnie Robinho zagrali i klase lepiej niz wystepy Adrian-Ronaldo z dwoch meczy razem wzietych. Naprawde imponuje mi Robinho, jego latwosc dochodzenia do sytuacji, swiezosc a przedewszystkim szybkosc na dzien dzisiejszy deklasuje Ronaldo :zwała:
Kolejny zespol awansowal dalej, tylko, ze znowu po Niemcach, Holandii, Anglii jest to zespol, ktory swoja gra nie przekonuje w tym stopniu co narazie styl Argentyny, ale zobaczymy jak pewni awansu Brazylijczycy zaprezentuja sie z Japonia w meczu ktory o niczym nie zadecyduje ze strony Kanarkow. Oczywiscie dla mnie lepsze wrazenie dzisiaj pozostawila po sobie Australia i to wlasnie Kangury stawiam na pozycji faworyta w pojedynku z Chorwacją :mike:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”