brylancik pisze:Brazylia zagrała słabo, co tu nie mówić... Chciałbym zobaczyć ich w meczu gdzie przeciwnicy nie będą marnowali takich sytuacji jak dzisiaj Australia... Ciekawy jestem jakim wynikiem skończył by się taki mecz z dobrze dysponowaną Hiszpanią, Argentyną czy nawet WKS
Brazyli po prostu nie chce się wysilać. Podejrzewam, że gdyby Australia strzeliła gola, Canarinhos strzeliliby od razu 1 a potem na deser drugiego i to by był koniec. Uważam, że gdy trafią na mocniejszego przeciwnika zagrają o wiele lepiej. A co do meczu. Grała Australia, a wygrała Brazylia. Zwyciężyli, pewnie, mieli momenty słabości, ale jednak 2 dokładne, piękne akcje przesądziły o zwycięstwie. Australia mogła strzelić bramę, ale tak samo mogła to zrobić Brazylia. Kaka-drugi Zidane strzelił w skłupek. Lepszy Ronaldo - myślę, że na finał bedzie w pełnej dyspozycji



