MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wianuch » 18 cze 2006, 20:55

brylancik pisze:Brazylia zagrała słabo, co tu nie mówić... Chciałbym zobaczyć ich w meczu gdzie przeciwnicy nie będą marnowali takich sytuacji jak dzisiaj Australia... Ciekawy jestem jakim wynikiem skończył by się taki mecz z dobrze dysponowaną Hiszpanią, Argentyną czy nawet WKS

Brazyli po prostu nie chce się wysilać. Podejrzewam, że gdyby Australia strzeliła gola, Canarinhos strzeliliby od razu 1 a potem na deser drugiego i to by był koniec. Uważam, że gdy trafią na mocniejszego przeciwnika zagrają o wiele lepiej. A co do meczu. Grała Australia, a wygrała Brazylia. Zwyciężyli, pewnie, mieli momenty słabości, ale jednak 2 dokładne, piękne akcje przesądziły o zwycięstwie. Australia mogła strzelić bramę, ale tak samo mogła to zrobić Brazylia. Kaka-drugi Zidane strzelił w skłupek. Lepszy Ronaldo - myślę, że na finał bedzie w pełnej dyspozycji :wink: Adriano strzelił gola, lecz grał słabiutko. Moim zdaniem na ataku powinien grać Robinho z Ronaldo. Fajny mecz, nie żałuję czasu spędzonego przed Tv. Czekam na mecz z Japonią, pewnie zmiennicy będą mogli się zaprezentować(CICINHO!!) No i chyba tyle ide Zidane'a oglądać :D

Wróć do „Piłka nożna na świecie”