Koreańczycy znów mi impoznują skocznością. Nie wiem czemu komentator w TVP powiedział raz, że Koreańczycy są wysocy. Nie znam parametrów piłkarzy z Korei, ale zawsze kojarzyli mi się z glutami, które się plączą pod nogami. Dzisiaj widziałem jak skaczą o głowę wyżej od solidnych francuskich obrońców.
Jeżeli coś źle napisałem, to sorka, bo tak tylko kątem oka patrzę na ten mecz. Drugim kątem pisze posta


