Nie podoba mi się także gra duetu Ronaldinho - Kaka. W zasadzie to Ci dwaj jako duet nie funkcjonują w ogóle. Widać zresztą, że Dinho ma zupełnie inne zalecenia niż w Barcelonie. Rzadziej włącza się do akcji ofensywnych. Sporo czasu spędza na środku boiska. Często atak przeprowadza Kaka albo Dinho, ale nigdy razem a to błąd. Nie wykorzystują w pełni swojego potencjału.
Kolejna kwestia to słabość ustawienia kiedy Brazylia się broni. Nie mając w zasadzie bocznych pomocników pozostawiają oni mnóstwo miejsca na skrzydłach dla przeciwnika. W konfrontacji z drużyną. która lubi grać skrzydłami i posiada zawodników dobrze dośrodkowujących oraz dobrze grających głową, Brazylijczycy mogą mieć duże problemy. Myślę tutaj chociażby o Włochach.
No i kwestia napastników. Nie ma ich. Adriano potrafi coś zagrać, ale rzadko. Przez większość spotkania jest bezproduktywny chociaż z drugiej strony można wierzyć w to, że lepsza (szybsza, dokładniejsza, bardziej finezyjna) gra całego zespołu wpłynie też pozytywnie na postawę Adriano. Ronaldo dzisiaj bardziej się starał i grał lepiej niż ostatnio, ale wciąż sporo mu brakuje. Sam nie wiem co się z nim dzieje. Ma jakieś problemy z głową, że tak się wyrażę. Innego wytłumaczenia nie widzę. Problemy zdrowotne? Sam nie wiem
Dzisiaj po raz kolejny świetną zmianę dał Robinho i dobrze, że mają właśnie na ławce takiego zawodnika. Mógłby niby grać od pierwszych minut, ale póki co doskoanle się sprawdza w roli jokera. Fred powinien dostać więcej szans bo trudno cokolwiek powiedzieć o jego grze. Dzisiaj mu się udało i ogólnie mam wrażenie, że byłoby z niego więcej pożytku niż z całej dwójki Adriano - Ronaldo, ale mogę się mylić.


