Kurcze Francuzi bez formy. Nawet Zizutek już nie potrafi za dużo zwojowac bez pomocy kolegów. Znów nudny mecz. Francuzi już chyba nawet nie myslą o tym, żeby coś osiągnąć w tym składzie. Przykre to jest ale prawdziwe. Domenek prosi o odejście . Widać brak Giulego. Jedynie w końcówce Tricolores przycisneli. Piękne podanie Zidane'a do Henrego ale ten oczywiście marnuje znakomitą sytuacje. Reżyser nie zagra z Togo. Myślę, że nimi nawet bez niego Fancuzi dadzą se rady.
Nie wiem jak Domenek mógł zostać trenerem reprezentacji. Na boisko wchodzi Ribery. Może talent z Marsylii ale bez formy. Na boisko wchodzi Dhorasoo. PO CO!? Czy nie lepiej bylo powołać Giulego!? No i 90 minucie Trezegeuet. CZEMU nie od 1 minuty!?
[*]Domenek



