wczoraj Henry nieskuteczny - to nie ten sam człowiek z sezonu 2005/06
Barthez - jak zwykle kilka kiksów, niepewny bramkarz , zupełnie nie rozumiem Domenecha
słaba gra Zidana - raz się zachował chamsko tak jak Vieira,
nie widze przyszłości w tym turnieju dla Francji
natomiast Koreańczycy grali ambitnie do ostatniej minuty i uzyskali zadowalający ich remis...



