MŚ 2006: Grupa A - Ekwador, Kostaryka, Niemcy, Polska

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post autor: Ebi » 20 cze 2006, 20:37

tiaga pisze:Klose i Podolski, moze Schweinsteiger i Ballack to najlepsi zawodnicy niemieckiej kadry ;)
moim zdaniem oczywiscie :lol:

ale milo sie robi na duchu, gdy wracamy do polski z chociaz jednym zwyciestwem. to byla walka juz nie tyle co o hoor, co samopoczucie kibicow, czesciowa samorealizacje pojedynczych zawodnikow i nie zaprzepaszczenie całkowicie nadzieji o braku goli na mundialu.
zauwazcie, ze mimo iz tak naprawde to zwyciestwo nic nie wnosi do naszej dalszej obecnosci na mundialu to znaczaco poprawil nastroj... kibicom :D
O czym my mówimy? O wygraniu w meczu gdzie obie drużyny grały o nic? O wygraniu ze słabą Kostaryką, która Ekwador pogromił 3:0, a Niemcy strzelili 4 gole? O Kostaryce, która tylko raz wyszła z grupy i nigdy nie zaszła dalej niż do 1/8??? Walka o samopoczucie kibiców? smiech na sali. Kibice nigdy nie zapomna porażki z Ekwadorem i przez lata wspominać będa brak Franka, Dudka i Kłosa. Dudek to jeden z TRZECH ludzi z Polski, który wygrał LM (wcześniej tylko Boniek i Młionarczyk, Wojciechowskiego nie liczę). Człowiek który był bohaterem, najbardziej kojarzony polski gracz, znają go w Ekwadorze czy Togo a nie rzadko jest to jedyny, znany polski piłkarz w wielu krajach. Człowiek, na którego patrzyły miliony kiedy zatrzymał Szewczenkę. I cały czas dobyr bramkarz. Pojechjał Fabiański? Po co? Jest dobry, ale on ma czas a na Mundial nie jedzie się po dośwideczenia tylko grac!!!!!

Wróć do „Piłka nożna na świecie”