iwo a zaklad ze Brazylia nie wygra? Brazylia mozliwie ze ma druzyne o najwiekszym potencjale w historii mistrzostw ale calkowicie sobie przebimbali okres przygotowawczy bo nawet nie ebde wspominac co robili nocami w Szwajcarskich klubach. Same indiwidualne popisy Ronaldinho czy Kaki nie wystarcza. Nie maja poukladanej gry i sa zle przygotowani taktycznie. Adriano i Fred ostatnio strzelili po bramce ale i tak atak Brazylii prezentuje sie fatalnie. Ociezaly Ronaldo i malo skuteczny Adriano to nie jest atak marzen. Bardziej juz mnie przekonuje Robinho.
Wszyscy twierdza ze to dobrze ze Brazylia na poczatku nie pokazuje najwiekszych walorow by sie oszczedzac na silniejszych rywali ale ja jakos nie przypominam sobie by oni kiedys grali na pol gwizdka, taka maja mentalnosc ze zawsze daja z siebie wszystko.
A tak w ogole to dziwi kogos ze nie gra w ogole Juninho ?



