Ja juz to pisałem wczesniej że ten cały Calderon "popisał" sie jak nic
Leonardo - były piłkarz Canarinhos obecnie szef fundacji wziązanej z Milanem i człowiek który sciągną Kake' na Giusppe Meazza juz zrobił co trzeba. Mijahović nie omini pewnych "bramek"
To już nie chodzi o to czy Milan sprzeda Kake czy nie ale o to że Real może tak sobie grać na swoim podwórku
Vakabayashi bo tak jest - teraz nie liczą sie nowi zawodnicy bo nikt z tych kandydatów na fotel prezydenta nie może nic obiecać oprócz ceny biletów
Najlepszy z tych kandydatów jest ten który najmiej obiecuje. Bo żadna gwiazda nie da Realowi przewagi nad Bacelona - każdą - dosłownie każdą drużyna buduje sie od defensywy i ławki a z tym Real nadam ma podstawowy kłopot bo o grze nie decyduje forma danego gracza
Pozdro



