MŚ 2006: Grupa B - Anglia, Paragwaj, TiT, Szwecja

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 21 cze 2006, 7:49

Szwedzi podjeli walke, dopiero w drugiej połowie. Świetnie wykonywali stałe fragmenty (mocna, nisko bita piłka na wysokość głowy). Troche szkoda bo kibicowałem TiT :p ale się nie udało wyjść. Gol Cole'a to gol tych mistrzostw :D wyszło mu uderzenie jakie zdarza się raz w życiu 8) Później ładna asysta przy golu Gerrarda. Zawsze go ceniłem. Teraz pozostaje czekać na mecze 1\8 gdzie zagrają nielubiane przeze mnie drużyny Niemiec i Szwecji. Mam jednak nadzieje, że szwaby awansują dalej i frekwencja będzie jak do tej pory.

Co do drugiego meczu to troche przęłaczałem i chyba TiT nie grał źle ? dokładnie nie wiem, ale troche sytuacji miał :] chyba nawet więcej od Paragwaju

Wróć do „Piłka nożna na świecie”