w trakcie gdy ogladalem jego pokraczny bieg i widzialem pelna skupienia i spięcia mine gdy starał sie jak mógł by nie odbiła mu sie od stopy/dupy/kolana i nie poleciala w peezdu,zastanawialem sie dlaczego tak wielka niechecia palam do tego kopacza?odpowiedz znalazlem gdy jakims cudem przy bodajze trzeciej kolejnej setce z ledwoscia wepchnął pilke do siatki przy okazji dajac popis swego absolutnego egoizmu(nie wiem kto tam stal za nim,przed pusta bramka gdy kiwal sie z Cechem?Totti bodajze?)jak rowniez braku techniki(Czechowi brakowało moze 5 cm i wygarnal by mu pilke spod nog)
po prostu SuperPIPO jest dla mnie kwintesencja tego co w Calcio najgorsze i najbrzydsze..
wogole jakos zle mi sie oglada Azzurich w tym roku-choc kibicuje im zawsze gdy Polacy juz lądują na Okęciu(czyli nie dalej niz po fazie grupowej)to jednak teraz zycze im jak najgorzej...Juve zlamalo mi serce,i jakos tak bardziej kole mnie w oczy to co inni zawsze wytykaja Wloskiej Pilce(brutalnosc,defensywny styl polegajacy na przeszkadzaniu w grze w pilke graczom ktorzy akurat potrafia to robic,aktorstwo,wymuszanie fauli...)
jedzicie do domu Azzuri...



