MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 22 cze 2006, 23:13

Yes :!: Yes :!: Yes :!: Kangury grają dalej :!: :jupi: Hiddink trenerskim geniuszem :!:

Więcej takich meczy, mundial co roku i nie dożyłbym 30 lat :zgon: Jednak wszystko skończyło się dobrze i trochę już mi lepiej. Sędzia Graham Poll powinien zostać ogłoszony gwiazdą meczu bo jego decyzje na to zasługują: Simic, Ferguson (?, idiotyczne błędy) wylecieli z boiska, zresztą podobnie jak Simunic który dostał chyba trzy żółte kartki :roll:. Tomas to kolejny piłkarski geniusz który pomylił dyscypliny i zamiast grać w siatkę trenuje piłkę. O dziwo takich jak on na tym mundialu nie brakuje i mamy dostatek wybijania piłki ręką przez obrońców :shock: Mecz jak pisałem był bardzo emocjonujący a to za sprawą obu drużyn które po zdobyciu bramki cofały się i broniły korzystnego dla siebie wyniku zaś przeciwna druzyna rzucała sie do szleńczego ataku, po wyrównaniu następowała zamiana ról i tak aż do strzelenia kolejnej bramki lub końcowego gwizdka.

W kolejnej rundzie Australia spotka się z Włochami z pewnością będzie to bardzo emocjonujący pojedynek w któym Kangury nie stoją w cale na straconej pozycji. Oj będzie się działo... :>

Drugiego meczu tej grupy Brazylia - Japonia nie oglądałem bo nie cierpię Brazylii jako reprezentacji i życzę im jak najszybszego odpadnięcia :hardkor: Gdy komentator TVP informował o zdobyciu gola w tym meczu to przełączałem aby zobaczyć bramki i ku mojemu zdziwieniu widziałem chyba jeszcze grubszego 'Grubasa' i jego powietrzne loty ze strzeloną bramką :shock: :zgon: Jednak chciałem żeby Brazylia wgrała bo mam ich na kuponie i w sumie tylko dlatego jestem w stanie zcierpieć tą wygraną :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”